.

Co nas zaskoczyło w Buenos Aires? Buenos Aires i Argentyna – informacje praktyczne

spis treści

Buenos Aires to taki typ miasta, które może wywoływać trochę skrajne emocje – chyba jak każda stolica. Stolicę Argentyny albo pokochasz albo znienawidzisz (chociaż tego drugiego nie za bardzo potrafimy sobie wyobrazić). Dla nas Buenos było miejscem, w którym zaczęła się nasza przygoda z Ameryką Południową. Pokochaliśmy przebywanie tam i zostaliśmy dłużej niż planowaliśmy, mimo że zwykle nie lubimy miast. Buenos Aires zaskoczyło nas wielokrotnie (głównie pozytywnie) i bardzo chętnie tam wracaliśmy. Po cichu mamy nadzieję, że wrócimy jeszcze nieraz. Poniżej przedstawiamy listę rzeczy, które najbardziej nas zdziwiły w stolicy Argentyny. Wszystko co musisz wiedzieć o Buenos Aires – informacje praktyczne na temat cen, transportu publicznego, płatności. Nawigowanie po mieście stanie się jeszcze łatwiejsze!

buenos aires guide frida kahlo

Co zaskoczyło nas w Buenos Aires? Buenos Aires - informacje praktyczne

Przystępne ceny w Buenos Aires

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że stolica państwa jest zwykle miejscem, w którym jest po prostu najdrożej. Wynajem pokoju bądź ceny w knajpach często przyprawiają o zawrót głowy. Jednak w Buenos Aires było nieco inaczej. Argentyna przez swój problem walutowy nawet dla przeciętnego Polaka nie wydaje się drogim krajem. Dzięki temu wieczorne wyjście na miasto (oczywiście jeżeli wybierzesz odpowiednie miejsce i porę) nie uszczupli portfela w sposób brutalny. Ceny w knajpach są nieco niższe niż w Polsce, a jakość na bardzo dobrym poziomie. Cena za piwko w modnej dzielnicy Palermo Soho – 6 złotych. Porządny wege burger z dużą porcją frytek – 20 złotych. Spory drink w chyba najdroższej dzielnicy Puerto Madero – 12 złotych. Takie ceny radują chyba każdego. Noclegi, szczególnie na airbnb, też można wyhaczyć w okazyjnej cenie! Przykładowo nam udało się znaleźć dwupokojowe, wygodne mieszkanko w fajnej dzielnicy w cenie 80zł za noc.

Świetny system transportu publicznego - SUBE

Jeżeli zastanawiasz się w jaki sposób najlepiej przemieszczać się po Buenos, odpowiedź jest prosta – autobusem! Siatka połączeń w stolicy Argentyny jest świetnie rozbudowana – naprawdę, nasze oczy nigdy nie widziały czegoś takiego. Nierzadko w jednym momencie na ulicy było kilkanaście autobusów gotowych zawieźć nas w każde miejsce w mieście. Jeżeli tak jak my chciałbyś jeździć busem, musisz wcześniej nabyć kartę SUBE. Kartę tę możesz kupić w kioskach – często znajdujących się tuż obok przystanku autobusowego. Szukaj niebieskich oznaczeń „Obtenga aqui SUBE”!

Co więcej, karta też działa w innych miastach Argentyny – my korzystaliśmy z niej też w Bariloche. Inną sprawą jest rozmieszczenie przystanków, co może się wydawać trochę skomplikowane – ale naprawdę ma sens. Na jednym odcinku ulicy w niedalekich odległościach od siebie może być kilka przystanków – każdy z nich obsługuje tylko garstkę numerów. Cena za przejazd kształtuje się w granicach 1.20zł i zależy ona od ilości przystanków, które chcesz przejechać. Swój docelowy podajesz kierowcy przy wejściu na pokład, przed przytknięciem karty do czytnika. Kiedy skończą ci się pieniądze na SUBE a nie masz jej gdzie doładować, nie martw się – istnieje możliwość jazdy na kredyt.

Darmowe i szybkie publiczne wifi

Z internetem poza Europą zawsze jest nieco trudniej. Musisz pamiętać żeby wyłączyć roaming i mieć się na baczności z małym pakietem danych, który niedawno wykupiłeś w kiosku na rogu. Jeżeli jesteś typem osoby, która musi być w ciągłym kontakcie z wszechwiedzącym wujkiem, doskonale zdajesz sobie sprawę o czym mówimy. W Argentynie rzecz jasna można nabyć kartę z internetem jednak czy aby na pewno będzie ci ona potrzebna w Buenos? W mieście tym jest naprawdę sporo darmowego i szybkiego wifi, do którego bez problemu możesz się podłączyć. Większość darmowych punktów znajduje się nieopodal atrakcji bądź na skwerach i w parkach gdzie zawsze przebywają ludzie.

Palermo soho ulica
palermo soho ulica

Prawdziwe happy hour w fajnych knajpach

Ile razy widziałeś reklamę bądź baner zachęcające cię do skorzystania z promocji w ramach happy hour? A ile razy wychodziłeś z lokalu rozczarowany tą promką? Jeżeli zdarzyło ci się to tyle razy co nam – spróbuj szczęśliwej godziny w Argentynie. W Buneos Aires promocję tę traktuje się serio. Praktycznie w każdej knajpie wieczorną porą (przeważnie 18:00-20:00) organizowana jest promocja w której można napić się zimnego piwka i drinka oraz zjeść w obniżonej cenie (nierzadko nawet o 50%!). Czasem też w ciągu dnia – zerknij do naszego posta o tym gdzie zjeść w Buenos Aires, podaliśmy tam kilka przykładów.

Tanie taxi

Generalnie z taksówek nie lubimy korzystać, ale czasami jest ciężko – miliard bagażu, gorąco i no nie ma innej opcji. W Buenos Aires cena za taxi jest naprawdę atrakcyjna i śmiało może konkurować z przejazdami komunikacją miejską. Szczególnie kiedy jest więcej niż jedna chętna na przejazd osoba. Korzystaliśmy z taksówek kilka razy i ani razu nie zapłaciliśmy więcej niż kilkanaście złotych. W Buenos możesz również używać aplikacji Beat, która działa na podobnych zasadach co UBER.

Sporo policji na ulicach

W Buenos praktycznie na każdym skrzyżowaniu możesz spotkać patrol policji, która pilnuje porządku na ulicach. Jest ich naprawdę sporo przez co można poczuć się naprawdę bezpiecznie. Przynajmniej my się tak poczuliśmy, zwłaszcza po przeczytaniu setki wiadomości o tym, jak niebezpiecznie jest w stolicy Argentyny. Oczywiście nie oznacza to, że można odpuścić bycie ostrożnym! Szczególnie uważajcie na kieszonkowców, których fantazja nie zna granic. Przykład? Jedna osoba oblewa cię jakąś cieczą, a kiedy cię przeprasza – druga już sięga do twojej kieszeni.

Palermo soho Buenos Aires

Problemy z gotówką i wysoka prowizja w bankomatach

Czy to Lizbona czy Buenos Aires – informacje praktyczne o pieniądzach to coś co zawsze warto znać. Bądźmy szczerzy – nie w każdym kantorze w Polsce znajdziesz peso argentyńskie i wymienisz je po sensownym kursie. My osobiście korzystamy z revoluta i dzięki temu zwykle ceny są korzystniejsze. Ale i pod tym względem Argentyna to trochę nietypowy kraj. W niektórych miejscach płatności kartą są niemożliwe, bądź specjalne odmawiane dla obcokrajowców. Dlatego też zawsze musisz mieć nieco gotówki pod ręką!

Są na to trzy opcje. Po pierwsze, zawsze możesz przywieźć ze sobą euro lub dolary i wymienić je w banku po oficjalnym kursie. Pamiętaj jednak, że wymiana w drugą stronę jest dla turystów niemożliwa! W przypadku dolarów jest też możliwość wymiany ich na ulicy po nieoficjalnym kursie. Z tej opcji jednak nie korzystaliśmy, bo baliśmy się fałszywych banknotów. Po drugie – oczywiście zawsze zostaje wypłata z bankomatu, która w teorii powinna być najsensowniejsza (zwłaszcza jeżeli twój bank nie pobiera za to opłat). Musimy cię jednak rozczarować – przez cały nasz pobyt w Argentynie nie znaleźliśmy ani jednego bankomatu, który nie pobierał prowizji. I to kosmicznie wręcz dużych! Bo kto to widział żeby płacić kilkadziesiąt dodatkowych złotych za wypłacenie gotówki?! Ostatnią i najlepszą opcją zdobycia peso jest Western Union, o którym przeczytasz poniżej.

Wyjątkowo korzystne przekazy gotówkowe z Western Union

Jeżeli tak jak my na wieść o Western Union zareagowałeś – „ten relikt jeszcze istnieje?!” to się zdziwisz. Podczas pobytu w Argentynie polecamy przekonać się do tej instytucji i wyciągać pieniądze tylko stamtąd! A dlaczego? A dlatego, że kurs jaki dostajesz jest o ponad 30% wyższy niż kurs bankowy! Jak oni to robią i czy im się to opłaca – nie nasza sprawa, nie nasza troska. Dzięki pieniążkom wypłaconym z WU ceny w całej Argentynie są jeszcze bardziej przystępne i śmiało możesz poszaleć jeszcze bardziej.

Ciekawe zasady płacenia kartą

Zawsze uważaliśmy, że płatność kartą nie należy do zbyt ekscentrycznych zachowań. W Argentynie nie jest to jednak takie proste. Jeżeli chcesz zapłacić kawałkiem plastiku musisz posiadać przy sobie dowód tożsamości! I to koniecznie. Inaczej po prostu nie zapłacisz! W sąsiednim Urugwaju nie spotkaliśmy się już z czymś takim (jeśli wybierasz się do Urugwaju zajrzyj tutaj)Generalnie kartą w Argentynie zapłacisz w większości miejsc. Niektóre jednak będą próbowały cię przekonać, że twoją kartą akurat w ich knajpie/hotelu nie da się zapłacić – co ciekawe często kręcą nosem na MasterCard. Z tego właśnie powodu zawsze musisz mieć przy sobie zapas gotówki – zresztą w poprzednim akapicie udowodniliśmy, że płatność gotówką jest najbardziej opłacalna.

Jedynym miejscem, w którym bardziej opłaca się płacić kartą są hotele. W tych, w których udało nam się zapłacić kartą (zawsze revolut!) odliczali nam lokalny podatek przez co cena była jeszcze niższa niż ta którą wskazywał booking.com.

Palermo soho różowy budynek
Sklep z płytami przewodnik po Buenos Aires

Dobre mięso dla mięsożerców, ale też dużo roślinnych opcji dla wegan

Chyba każdy słyszał o wyśmienitej argentyńskiej wołowince, która ponoć jest najlepsza na świecie – jeżeli krówki te wypasają się na przepięknej, soczystej patagońskiej trawce to jesteśmy w stanie w to uwierzyć! Argentyńska kuchnia jest mocno mięsna. Nie ma dla nich niedzieli bez asado, a tradycyjne argentyńskie parrillas (grille) znajdziesz na każdym kroku. Jednak jeśli tak jak my raczej stronisz od mięsa – nic straconego. W mieście tym jest ogromna ilość naprawdę fajnych i pysznych knajpek, w których bez problemu każdy wegetarianin bądź wegan znajdzie coś dla siebie. Byliśmy nawet na zupełnie wegańskim grillu, który zaskoczył nas mega pozytywnie i był przepyszny! Więcej o tym co i gdzie zjeść w Buenos dowiesz się tutaj.

Woda pitna

Jeżeli tak jak my należysz do osób, które nie za bardzo lubią kupować kolejnej plastikowej butelki wody tylko po to żeby po chwili ją wyrzucić, świetnie trafiłeś. W Buenos można bez problemu pić wodę z kranu! Jest czysta, smaczna (chociaż może nie tak bardzo jak na Śląsku) i bezpieczna. Dodatkowo jest darmowa, a ty nie generujesz niepotrzebnych śmieci – każdy wygrywa!

Prawdziwe życie nocne

Chyba dla każdego przyjezdnego z Polski będzie to sporym zaskoczeniem! Znalezienie otwartej restauracji koło godziny 20 może się okazać nie lada wyzwaniem. Argentyńczycy lubią najadać się do syta późno w nocy więc możesz się zdziwić, kiedy przychodzą do burgerowni o północy nie znajdziesz wolnego stolika. Większość restauracji otwiera się późną porą i to zaledwie na kilka godzin – normą są godziny otwarcia 20:00-00:00. W klubach tańce zaczynają się również długo po północy. Pewnie dlatego pobudka w Argentynie to raczej pora południowa niż poranna. Nocna aktywność Argentyńczyków nie kończy się jednak na restauracjach. Myślisz, że idąc o 1 w nocy do Carrefoura zrobisz sobie szybkie zakupy bez kolejki? Pomyśl drugi raz.

Ateneo splendid Buenos Aires księgarnia co zobaczyć

Aktywność fizyczna Argentyńczyków

Zapewne słyszałeś słowa „sport to zdrowie” i że generalnie najlepiej ćwiczyć na świeżym powietrzu (chyba, że akurat dopuszczalne normy zanieczyszczenia powietrza w Krakowie zostają przekroczone o 1000%). Argentyńczycy wzięli sobie te słowa bardzo do serca. Wieczorową porą w każdym parku i na każdym skwerze aż roi się od ludzi uprawiających sport. Nie tylko biegają, ale również uprawiają jogę, badmintona czy inne aktywności – aż miło popatrzeć z tą paczką czipsów w ręce!

Zamiłowanie do mate

Z osobą taszczącą pod pachą wielki termos i trzymającą charakterystyczny kubek w ręku spotkasz się tutaj bardzo często (choć największego świra na punkcie mate mają akurat Urugwajczycy). W Argentynie znajomi spotykają się wieczorami, rozsiadają w parku i obowiązkowo wspólnie popijają mate. Ot tak, dla przyjemności, pobudzenia i towarzystwa. Da się bez alkoholu? Ano da! Jeżeli nie wiesz o co chodzi z tą całą yerbą i nigdy jej nie próbowałeś – w Ameryce będziesz musiał jej skosztować!

Santelmo co zobaczyć w buenos aires
buenos-aires ogród botaniczny

Mamy nadzieję, że dowiedziałeś się kilku ciekawych rzeczy z tego tekstu o Buenos Aires – informacje praktyczne sprawią, że twój pobyt w Buenos Aires będzie łatwiejszy i przyjemniejszy. Koniecznie zerknij również do naszego postu, w którym opisujemy najlepsze miejsca warte zobaczenia w tym tętniącym życiem mieście. Miłego!

Zostaw komentarz

Cześć!

Tutaj Diana i Marcin.
Jesteśmy fotografami, uwielbiamy podróżować i kochamy naszego kotka. Właśnie napisaliśmy prawdopodobnie najfajniejszy przewodnik po Maderze i zabieramy się za renowacje naszego vana. Razem tworzymy naszą firmę – lost studio. Chcesz dowiedzieć się o nas więcej zajrzyj na stronę „o nas„.
Miłego czytania wpisu!

Udostępnij
Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email

spis treści

Cześć!

Tutaj Diana i Marcin.
Jesteśmy fotografami, uwielbiamy podróżować i kochamy naszego kotka. Właśnie napisaliśmy podobno najfajniejszy przewodnik po Maderze i zabieramy się za renowacje naszego vana. Chcesz dowiedzieć się o nas więcej zajrzyj na stronę „o nas„.
Miłego czytania wpisu!